Najlepsze produkty na zakwasy

Ranking - zakwasy Najlepsze produkty na zakwasy

Czym są zakwasy i czy można sobie z nimi poradzić?

Ból po intensywnym wysiłku potrafi skutecznie odebrać chęć do dalszych ćwiczeń. A jeśli okazuje się, że na zakwasy jest rada i to niejedna?

Czym są, a czym nie są zakwasy?

Potocznie przyjęło się, że zakwasy to zjawisko gromadzenia kwasu mlekowego pod mięśniami w wyniku intensywnego treningu. To mylne przekonanie wpłynęło na nazwę, którą posługujemy się, by w rzeczywistości mówić o DOMS, czyli zespole opóźnionego bólu mięśniowego. W kwestii przyczyn nic się nie zmienia – to wynik zbyt intensywnego wysiłku. Może dotyczyć zarówno osób zawodowo zajmujących się aktywnością fizyczną, jak i sportowych laików, którzy odczuwają silny ból z powodu nieprawidłowego dopasowania ćwiczeń do swoich predyspozycji.

Ból mięśni pojawia się po około 24 godzinach od treningu i kojarzony jest z ostrym, skurczowym bólem takich partii ciała, jak mięśnie łydek, ud, ramion, brzucha czy pleców. Niedyspozycja mija po kilku dniach samoistnie, ale w ciągu tego czasu może skutecznie odebrać chęć do dalszych treningów, zwłaszcza następnego dnia.

Proces powstawania zakwasów

Za mylne skojarzenia odpowiedzialne było przekonanie, że kwas mlekowy powstający podczas ćwiczeń pozostaje w okolicy mięśni i wywołuje ból. W rzeczywistości kwas mlekowy zanika po około dwóch godzinach od rozpoczęcia treningu i przenika do wątroby, by tam wziąć udział w jej różnorodnych procesach. Naukowcy zastanawiali się, co w takim razie odpowiada za ból po treningu i jak można sobie z nim poradzić.

Nie ma zgodności co do procesu powstawania zakwasów. Jedna z hipotez sugeruje, że podczas treningu dochodzi do mikrourazów strukturalnych włókien mięśniowych. Za ten stan rzeczy odpowiedzialne są z kolei specyficzne ćwiczenia, polegające na znacznym obciążeniu organizmu. Dochodzi do tego wówczas, gdy program treningowy zostały nieodpowiednio dopasowany do stanu zdrowia oraz kondycji osoby ćwiczącej.

Zakwasy pojawiają się również po dłuższych przerwach między treningami, kiedy to mięśnie nie są odpowiednio wyćwiczone. Na ból można się również narazić, jeśli przystępuje się do treningu bez wcześniejszego przygotowania w postaci rozgrzewki. Organizm może zbuntować się także wówczas, gdy pojawiają się nowe, obciążające mięśnie ćwiczenia.

Jednak nie ma tego złego, jeśli mowa o opóźnionym bólu mięśniowym. W tym momencie dochodzi bowiem do regeneracji mięśni, wzmocnienia oraz uodpornienia ich na kolejny wysiłek. Rezygnacja z ćwiczeń nie jest więc dobrym rozwiązaniem, ponieważ cały wcześniejszy wysiłek może pójść na marne.

Czy można zapobiec zakwasom?

Mimo to można w pewien sposób uchronić się przed bólem i nie dopuścić do powstawania zakwasów. Wymaga to jednak sporego samozaparcia oraz regularności. Ważne, by nie rezygnować z treningów z powodu bólu. Można dać sobie dzień na regenerację, by następnie wrócić do treningu.

By zapobiec powstawaniu zakwasów, należy sięgnąć po wodę. Odpowiednie nawodnienie organizmu nie tylko zmniejsza ból po ćwiczeniach, ale zapobiega powstawaniu mikrourazów mięśni w trakcie treningu. Udając się na siłownię czy bieżnię, należy pamiętać o tym, by zabrać ze sobą butelkę wody lub napoju izotonicznego, który uzupełni niedobór witamin i minerałów.

Przed rozpoczęciem treningu niezbędna jest rozgrzewka, która rozciągnie, rozgrzeje i przygotuje mięśnie do wzmożonego wysiłku. Wystarczy wykonać kilka podstawowych ćwiczeń przez 15-20 minut, by zminimalizować ryzyko bólu po treningu. Stretching (czyli ćwiczenia rozciągające) warto wykonywać w przerwach między kolejnymi partiami, co pozwoli uniknąć zakwasów po treningu.

Łagodzenie bólu po treningu

Skutecznym sposobem na zakwasy po ćwiczeniach są... kolejne ćwiczenia. Ściślej chodzi o trening wytrzymałościowy, złożony z jazdy na rowerze lub pływania. Dzięki takiemu treningowi mięśnie zostaną rozciągnięte i rozgrzane, co złagodzi ból oraz mikrourazy. Równie korzystna będzie wizyta w saunie – przebywanie w wilgotnym, ciepłym pomieszczeniu zmniejsza napięcie mięśni i rozluźnia je.

Jeśli nie istnieje szansa na to, by skorzystać z dobroczynnych właściwości sauny, można wykonać masaż pod prysznicem, przy pomocy strumienia wody. Należy kierować go w stronę obolałych części ciała i zmieniać temperaturę wody z zimnej na ciepłą. Służy to przyspieszeniu krążenia oraz rozluźnieniu mięśni. Równie skuteczne okażą się okłady z lodu lub masaż przy użyciu kojących, rozgrzewających olejków.

Czym są, a czym nie są zakwasy?

Potocznie przyjęło się, że zakwasy to zjawisko gromadzenia kwasu mlekowego pod mięśniami w wyniku intensywnego treningu. To mylne przekonanie wpłynęło na nazwę, którą posługujemy się, by w rzeczywistości mówić o DOMS, czyli zespole opóźnionego bólu mięśniowego. W kwestii przyczyn nic się nie zmienia – to wynik zbyt intensywnego wysiłku. Może dotyczyć zarówno osób zawodowo zajmujących się aktywnością fizyczną, jak i sportowych laików, którzy odczuwają silny ból z powodu nieprawidłowego dopasowania ćwiczeń do swoich predyspozycji.

Ból mięśni pojawia się po około 24 godzinach od treningu i kojarzony jest z ostrym, skurczowym bólem takich partii ciała, jak mięśnie łydek, ud, ramion, brzucha czy pleców. Niedyspozycja mija po kilku dniach samoistnie, ale w ciągu tego czasu może skutecznie odebrać chęć do dalszych treningów, zwłaszcza następnego dnia.

Proces powstawania zakwasów

Za mylne skojarzenia odpowiedzialne było przekonanie, że kwas mlekowy powstający podczas ćwiczeń pozostaje w okolicy mięśni i wywołuje ból. W rzeczywistości kwas mlekowy zanika po około dwóch godzinach od rozpoczęcia treningu i przenika do wątroby, by tam wziąć udział w jej różnorodnych procesach. Naukowcy zastanawiali się, co w takim razie odpowiada za ból po treningu i jak można sobie z nim poradzić.

Nie ma zgodności co do procesu powstawania zakwasów. Jedna z hipotez sugeruje, że podczas treningu dochodzi do mikrourazów strukturalnych włókien mięśniowych. Za ten stan rzeczy odpowiedzialne są z kolei specyficzne ćwiczenia, polegające na znacznym obciążeniu organizmu. Dochodzi do tego wówczas, gdy program treningowy zostały nieodpowiednio dopasowany do stanu zdrowia oraz kondycji osoby ćwiczącej.

Zakwasy pojawiają się również po dłuższych przerwach między treningami, kiedy to mięśnie nie są odpowiednio wyćwiczone. Na ból można się również narazić, jeśli przystępuje się do treningu bez wcześniejszego przygotowania w postaci rozgrzewki. Organizm może zbuntować się także wówczas, gdy pojawiają się nowe, obciążające mięśnie ćwiczenia.

Jednak nie ma tego złego, jeśli mowa o opóźnionym bólu mięśniowym. W tym momencie dochodzi bowiem do regeneracji mięśni, wzmocnienia oraz uodpornienia ich na kolejny wysiłek. Rezygnacja z ćwiczeń nie jest więc dobrym rozwiązaniem, ponieważ cały wcześniejszy wysiłek może pójść na marne.

Czy można zapobiec zakwasom?

Mimo to można w pewien sposób uchronić się przed bólem i nie dopuścić do powstawania zakwasów. Wymaga to jednak sporego samozaparcia oraz regularności. Ważne, by nie rezygnować z treningów z powodu bólu. Można dać sobie dzień na regenerację, by następnie wrócić do treningu.

By zapobiec powstawaniu zakwasów, należy sięgnąć po wodę. Odpowiednie nawodnienie organizmu nie tylko zmniejsza ból po ćwiczeniach, ale zapobiega powstawaniu mikrourazów mięśni w trakcie treningu. Udając się na siłownię czy bieżnię, należy pamiętać o tym, by zabrać ze sobą butelkę wody lub napoju izotonicznego, który uzupełni niedobór witamin i minerałów.

Przed rozpoczęciem treningu niezbędna jest rozgrzewka, która rozciągnie, rozgrzeje i przygotuje mięśnie do wzmożonego wysiłku. Wystarczy wykonać kilka podstawowych ćwiczeń przez 15-20 minut, by zminimalizować ryzyko bólu po treningu. Stretching (czyli ćwiczenia rozciągające) warto wykonywać w przerwach między kolejnymi partiami, co pozwoli uniknąć zakwasów po treningu.

Łagodzenie bólu po treningu

Skutecznym sposobem na zakwasy po ćwiczeniach są... kolejne ćwiczenia. Ściślej chodzi o trening wytrzymałościowy, złożony z jazdy na rowerze lub pływania. Dzięki takiemu treningowi mięśnie zostaną rozciągnięte i rozgrzane, co złagodzi ból oraz mikrourazy. Równie korzystna będzie wizyta w saunie – przebywanie w wilgotnym, ciepłym pomieszczeniu zmniejsza napięcie mięśni i rozluźnia je.

Jeśli nie istnieje szansa na to, by skorzystać z dobroczynnych właściwości sauny, można wykonać masaż pod prysznicem, przy pomocy strumienia wody. Należy kierować go w stronę obolałych części ciała i zmieniać temperaturę wody z zimnej na ciepłą. Służy to przyspieszeniu krążenia oraz rozluźnieniu mięśni. Równie skuteczne okażą się okłady z lodu lub masaż przy użyciu kojących, rozgrzewających olejków.

Może zainteresuje Cię również:

Najlepsze produkty na zakwasy

Czym są zakwasy i czy można sobie z nimi poradzić? Ból po intensywnym wysiłku potrafi...